środa, 25 maja 2016

Ubraniowe S.O.S. KinnGo

Dzisiejszy post będzie z gatunku typowo pomocnych dla nas kobiet, żon matek i kochanek :D
Chciałam się podzielić z Wami moim najnowszym odkryciem. 
Za nim o nowościach, to opowiem o mojej ostatniej tragedii.
 Starając się utrzymać ubrania w jak najlepszym stanie, z dbałością o ich kolor i dobry stan materiału, staram się je prać ręcznie.
 Kilka dni temu czekała na mnie sterta różnokolorowych ciuchów, zaczynając od  czerwonych swetrów, a kończąc na koronkowych białych topach.
Pech chciał, że piękna koralowa bluzka zmieniła się w jakąś szmatkę o brudno-niebieskim kolorze z granatowymi ciapkami, po krótkim romansie z jeansowymi spodniami. Prałam, odplamiałam bez większego skutku.
Ze łzami w oczach poleciałam do Rossmanna, gdzie na promocji dorwałam ten oto odbarwiacz.
 Od tamtej chwili moje życie się zmieniło :D 
                           
Obsługa bardzo prosta, środek należy rozpuścić w kilku litrach wody, pofarbowane ubranie wrzucić na godzinę-dwie lub na całą noc (jak w moim przypadku). Rano zafarbowane nieszczęście wyjęłam z kąpieli, wrzuciłam do pralki-uprałam jak zwykle, uwierzcie nie było śladu po plamach.
Przy tak wysokim stopniu zabarwienia nie spodziewałam się takiego efektu, za coś co kosztuje w promocji 5 zł. Do przywrócenia ubraniom ich pierwotnego koloru (często zdarza się, że po kilku praniach kolor naszych rzeczy odbiega od sklepowego odcienia, typowe zszarzenie ciuchów) polecam kąpiele w odplamiaczu np vanish, ja stosuję w płynie, według mnie ten jest skuteczniejszy.




 Po kilku godzinach ciuch wygląda, jak dopiero co zdjęty ze sklepowego wieszaka :)

Na plamy "normalnego pochodzenia" polecam zwykłe mydełko bambino.
Nakładam je na plamę następnie zapieram,daję kilka minut przerwy, 
dalej piorę jak zwykle. 

Przybrudzenia z gatunku tych bardziej konkretnych i uporczywych usunąć można przy wymoczeniu w wodzie z proszkiem (według mnie najlepszy bryza 2 w 1 z odplamiaczem kolor lub do białego)+vanish na plamę lub/i do wody z proszkiem. Po wszystkim należy uprać jak zwykle.



Jako mama małego dzieciaczka, brudzącego się z szybkością jazdy samochodu na torze Paryż-Dakar muszę być przygotowana na wszelkie ewentualności :D Pragnę zaznaczyć, iż po tych eksperymentach moje rzeczy nie ucierpiały, materiał jest w jak najlepszym stanie, przynajmniej jak na razie nie zauważyłam niczego niepokojącego.
Także mogę z czystym sumieniem polecić opisane wyżej sposoby i środki :)  


A Wy jakie macie sprawdzone sposoby na plamy?
W następnych postach chcę Wam opisać, jak w prosty sposób można odnowić kolor butów i sprawić, że będą wyglądać jak nowe. Zaraszam !:)



KinnGo

4 komentarze:

  1. Na tłuste plamy nakładam płyn do mycia naczyń i piore jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przytafi się tłuste plamisko, to staram się od razu zapierac, ale jak sie przeciagnie to przypomnę sobie komentarz. Dziekuje:)

      Usuń
  2. Ja tak może z innej beczki... Widziałam Cię ostatnio i bardzo mi się podoba jak miałaś opalone nogi he.. Pewnie solarium i właśnie mam takie pytanie dotyczące solarium.. Jak to wygląda u Ciebie? W ogóle jak to robisz, że są takie brązowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki😁 mam świeży tatuaż i od dość dawna ne chodze na solarium, z mojej strony polecam mgielke samopalajaca z perfecty :) albo brązer zmywalny 8w1 z firmy venus, coś w stylu rajstop w kremie 😊

      Usuń

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)