środa, 15 czerwca 2016

Poduszka ciążowa/Sposoby na lepszy sen/Aga.ka

Dziś chciałabym podzielić się z wami (szczególnie tymi, kobietkami, które spodziewają się dzidziusia), moimi sposobami, na lepszy sen podczas tych dziewięciu miesięcy :)

Im większy robi się brzuszek, tym większe problemy z zasypianiem. Najzdrowiej ciężarnym spać na lewym boku ( leżenie na prawym boku i na wznak, źle wpływa na krążenie, szczególnie przy większym "bagażu";p). Nie byłam przyzwyczajona do zasypiania w takiej pozycji. Często budziłam się obolała, niewyspana i wściekła jak osa :).  Na forum internetowym, znalazłam informacje, o poduszce w kształcie litery C przeznaczonej, do spania podczas ciąży.  Za swoją zapłaciłam 95 złotych,  zamówiłam ja na allegro. Szczerze mogę napisać, że poprawiła komfort mojego snu. Przede wszystkim przestałam się budzić z obolałymi plecami. Poduszka daję świetne podparcie kręgosłupowi i brzuszkowi. 

Kilka praktycznych wskazówek :)

Decydując się na zakup takiej poduszki, zwracajcie szczególną uwagę na

– rodzaj wypełnienia

 Najdłużej posłuży nam, włókno silikonowe, lub poliestrowe (moja jest wypełniona silikonowym)

– twardość 

Powinna być twarda w nogach, a miękka w pozostałej części, żeby móc na niej komfortowo wypocząć podczas snu.

– wielkość i kształt

Najbardziej polecane, są te kształcie litery C, lub cyfry 9

 







 Co jeszcze pomaga mi lepiej przespać noc?

W ciągu dnia staram się  dużo spacerować. Każda aktywność fizyczna wpływa nie tylko na lepszy sen, ale i lepsze samopoczucie. Spacery nie wymagają dużego wysiłku, więc nawet z brzuszkiem można spokojnie wybrać taką formę spędzania wolnego czasu :)

Dużo lepiej śpi się w chłodnym, przewietrzonym pokoju. Moje okno w lato otwarte jest cały czas. 

Staram się nie podjadać bezpośrednio przed snem. Wybieram lekkostrawne produkty na kolację, a zanim zasnę pije jeszcze kubek ciepłej herbaty z melissą.

 

 Mój brzuszek, jest już dużo większy i aktualnie prezentuje się tak, jak na powyższym zdjęciu ;) Wiem, ze powinnam pisać tylko o tym, jak się cieszę, jak czekam na malucha i jako już stałam się "mamusiowata" Tak byłoby poprawnie. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Oprócz tych pozytywnych uczuć, pojawia się też strach. Czy dam radę? Czy będę dobrą mamą? Jak bardzo zmieni się teraz moje życie? Nigdy nie wykazywałam się tez anielską cierpliwością i mam nadzieję, że przy dziecku trochę się jej nauczę :)

Jak widzicie, rozwijane MENU przestało istnieć. Zdecydowałyśmy, że blog powinien być bardziej przejrzysty. Nowe MENU to tylko główne kategorie bloga.


Dzięki temu unikniemy zbędnego chaosu, łatwiej będzie tez znaleźć interesujące was tematy.

Buziaki,

Aga.ka :*


2 komentarze:

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)