środa, 3 sierpnia 2016

Immeji-kiedyś i dziś :)



Te zdjęcia, które widzicie w kolażu dzieli kilka ładnych lat :) W czarno białych stylizacjach  (cóż za klasa i gust:D), wystąpiłyśmy na bierzmowaniu, zdjęcie obok zrobiłyśmy kilka miesięcy temu ;).Dziś chcemy podzielić się wami częścią naszej historii. Gotowi? Zaczynamy!

Podobno z brzydkich dzieci wyrastają całkiem ładni dorośli, jak widać na powyższym obrazku-spotkał nas właśnie taki los :D
Znamy się od przedszkola, chodziłyśmy też do jednej podstawówki, ale do innych klas. Nie pałałyśmy do siebie sympatią, za to chęcią wydrapania sobie oczu, jak najbardziej :)
Los chciał (a może raczej zakonnica, która nas ustawiała), ze stałyśmy obok siebie przy pierwszej Komunii (oczywiście zachowując bezpieczną odległość). Kończąc podstawówkę cieszyłam się, że już nie spotkam Kingi, którą miałam za zarozumialca i bufona ;p Kinga podpowiada mi, że cieszyła się równie mocno (świnia jedna), ale mina jej zrzedła, gdy na liście osób przyjętych z nią do klasy w gimnazjum zobaczyła, moje imię i nazwisko :) Obiecujemy wstawić wam nasze zdjęcia z gimnazjum w jakimś innym poście, jest się czego pośmiać :D. Póki co pod ręką jest tylko to z bierzmowania :)


Znacie powiedzenie, ze nic tak nie łączy jak wspólny wróg? Obie chciałyśmy siąść w ławce z jedną dziewczyną, w końcu wkurzone jej niezdecydowaniem, usiadłyśmy razem. Gdy zaczęłyśmy normalnie rozmawiać, okazało się, ze jesteśmy do siebie bardzo podobne. W ostatniej klasie gimnazjum, było już jasne, ze ten kontakt nie urwie nam się po skończeniu szkoły. Każda z nas poszła w innym kierunku, mimo to przyjaźń ciągle się rozwijała. Prawdziwy przełom nastąpił, gdy popijając nasz ulubiony w licealnych czasach drink (wódka i be power;p), płacząc wyznałyśmy sobie wszystkie najbardziej skrywane sekrety. Najbardziej bolesne tajemnice do, których nikt inny nie ma dostępu.

 
Razem imprezowałysmy, razem śmiałyśmy się i płakałyśmy, razem robiłyśmy największe głupoty (a ile z tego wspomnień). Na pewno już domyślacie się kto jest mamą chrzestną synka Kingi, i kto był świadkową na jej ślubie (i płakał przy tym, jak bóbr;p) Przez te wszystkie lata pokłóciłyśmy się tylko raz (na chwilę;p). Obie wiemy, jak cenne jest to, ze możemy na siebie liczyć. 



Teraz razem tworzymy bloga. Obie dojrzałyśmy do tego, by robić coś na 100% (miałyśmy z tym kiedyś problemy, słomiany zapał to była nasza wspólna cecha :D). Czy to przyjaźń, czy nasz blog- dajemy z siebie wszystko. Jeśli nie pracujesz wystarczająco mocno nad relacją, nad marzeniami, nad samym sobą, nigdy nie dojdziesz do celu. Modne są teraz wszelkie afirmacje, książki typu "Sekret" uczące, że pozytywne myślenie i wyobrażenia o tym czego chcemy, pomogą nam osiągnąć wszystko. To prawda, ze od marzeń się zaczyna, ale bez działania nic nie osiągniesz. 


W kolejnych środowych postach więcej naszych starych zdjęć, więcej wspólnych historii i więcej motywacji :) Kobietki dbajcie o swoje przyjaźnie! W złych momentach, nie ma nic lepszego, niż wsparcie przyjaciółki i świadomość , że masz obok siebie kogoś, kto wskoczył by za Tobą w ogień!
Buziaki,
 Aga i Kinga <3

18 komentarzy:

  1. diametralna zmiana, super! oczywiście na plus ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. "Podobno z brzydkich dzieci wyrastają całkiem ładni dorośli" mam wrażenie, że u mnie było odwrotnie haha. Młodziutko bardzo wyglądacie. Jak przeczytałam o ślubie to mnie zatkało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy po 25 lat, także jak ślub nie teraz, to kiedy ?:)

      Usuń
  3. Zazdroszczę takiej przyjaźni kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysie Pysie, łzy w oczach! TAK CIĘŻKO W TYCH CZASACH O TYCH PRAWDZIWYCH! To co Was łączy, to wręcz siostrzane więzi, pomimo innych rodziców biologicznych :) TAK TRZYMAĆ PIĘKNOŚCI! :*:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem dlaczego uważacie się za ładne hahah nic mylnego jedna chodzi jak kon druga anoreksja . I co w tym ładnego , no ale wielkie mamusie z was hahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam na komentarz właśnie od Ciebie kochaniutka, znamy się bardzo dobrze prawda? na tyle,żebym od razu Cie rozpoznała, proponuje zajmij się lepiej swoją edukacją, bo chyba nadal kiepsko z maturką :) Pozdrówki :*
      Wiem, ze w życiu Ci nie wyszło, ale nie wylewaj tu swoich frustracji, to śmieszne.

      Usuń
    2. Hahaha hahaha hahaha :*

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. kim trzeba byc zeby krytykowac innych anonimowo ?? NIKIM ! Aga ? Kinga ? ta osoba chyba sie Was boi ze nie powie tego w twarz ! olac szmate !

      Usuń
    5. Nie powie niestety, chociaż mija nas bardzo często na ulicy.:) Najgorsze jest to, że takie komentarze pojawiają się zawsze po opublikowaniu posta na Facebooku. Ta osoba nas zna, ale nie kwapi się do powiedzenia nam tego co myśli prosto w oczy. Rzadko kiedy publikujemy takie głupoty, ale takimi komentarzami ta osoba sama siebie ośmiesza, jedyne na co ją stać to anonimowe hejty, to po prostu zwykły tchórz :)
      Pozdrawiamy Paulinko, dziękujemy za komentarz i zgadzamy się z nim, idealnie to podsumowałaś :*

      Usuń
  6. Dziewczyny, jesteście świetne! Pokazujecie, że prawdziwa przyjaźń naprawdę istnieje :) Bardzo fajnie, że prowadzicoe razem bloga :) Bardzo mi się podoba!

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. taka przyjazn zdarza sie raz na cale zycie ! jest Wam czego pozazdroscic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdemu życzymy takiej relacji :) :)

      Usuń
  8. piękna przyjaźń, na wagę złota!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękności świata .pl :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochaniutka nie robi się spacji w linku :D

      Usuń
    2. Tak, jesteśmy najpiękniejsze za takie się mamy i pokazujemy światu uhuhuhu :D wes wes anonimku spadaj na drzewo, nic takiego nie napisałyśmy idź wymyślać swoje głupoty gdzie indziej :D

      Usuń

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)