środa, 7 września 2016

Ciążowe tabu- czas w, którym tracimy tożsamość

Hej kochani <3

Środa nadeszła, a wraz z nią nasz kolejny Immejowy post. :) Wiecie jak teraz, promowana jest ciąża i macierzyństwo- jako szczęśliwy czas, gdzie kobieta ćwiczy, ma zawsze energię i wygląda jak milion dolarów, Narzekasz? Czujesz się źle w swoim powiększającym się ciągle ciele?  Traktują Cię jak trędowatą, bo przecież dla dziecka wszystko! Wstydź się zła kobieto! Nie możesz czuć się nieatrakcyjnie, jesteś matką! I tyko do takiej roli zaczynasz  być sprowadzana. 


Kiedy jesteś w ciąży, nikt nie pyta "Co słychać u Ciebie". Każdy pyta co słychać u Was. Przestajesz być osobną jednostką, jest was teraz dwoje. Rzadko słyszysz "piękna kobieta", coraz częściej "Piękna mama" Chociaż to najwspanialsza z życiowych ról, boisz się, że tylko tak będziesz postrzegana. 


Wiem, że jest mnóstwo kobiet, które nie podzielają takich poglądów, Spełniają się w stu procentach jako gospodynie domowe i matki. Bardzo je za to szanuje, praca w domu to wbrew pozorom prawdziwy trud. Poświęcenie się tak mocno dzieciom, drugiej połowie wymaga ogromnej siły. Przyznam szczerze, ja jestem zbytnią egoistką by to zrobić. Mam mnóstwo marzeń, planów , które są zbyt ważne, by całkowicie z nich zrezygnować. Jeśli ktoś odbierze mi możliwość ich realizacji, całe życie będę sfrustrowana i nieszczęśliwa. Podkreślam -czekam na swoje maleństwo i kocham je nad życie, ale z siebie tez nie zrezygnuję. 

Choćby dlatego prowadzimy bloga.  Tutaj możemy dzielić się wszystkim tym, co nie tylko dzieci dotyczy. Trendami, kobiecymi trikami na poprawienie urody :). Tym, co robimy poza byciem mamami dla siebie. Nie pracujesz nad ciałem, makijażem, ubiorem-dla dziecka. Nie dla niego śledzisz modowe nowinki :).  Zdrowy egoizm jest dobry. Kiedyś maluch wyfrunie z gniazda. Nie warto zapominać o tym, że oprócz mamą nadal jesteś kobietą, która chcę czuć się dobrze we własnej skórze. Wiele kobiet zaniedbuje też partnera. Czas z druga polówką jest tak samo istotny jak ten poświęcony maleństwu. To partner zostanie przy Tobie, gdy Twoja latorośl zacznie dorastać. Warto o tym pamiętać.




Droga kobieto, może czasem czujesz się sfrustrowana. Może denerwuję Cię fakt, że większość oczekuję, ze możliwość wychowywania dziecka to szczyt Twoich ambicji i marzeń.  Może Twój partner/mąż oczekuję, ze będziesz latami siedzieć w domu, wychowując dziecko i witając go z ciepłym obiadkiem po pracy. Wcale nie jesteś zobowiązana do tego, by z siebie zrezygnować.  Nie musisz przestać dbać o to, by dobrze czuć się we własnym ciele. Nie musisz czuć wyrzutów sumienia, jeśli nie cieszą Cię rozstępy i cellulit, a dodatkowe ciążowe 20kg to nie tylko słodki ciężar, a coś, co Ci się zwyczajnie nie podoba. Nie musisz przestać się uczyć, nie chcieć wrócić do pracy, nie myśleć o tym, że fajnie byłoby czasem pojechać na wakacje bez malucha, bo potrzebny wam czas we dwoje. Dziecko nie musi odbierać Ci tożsamości, bo przecież najszczęśliwsza mama to ta, która czuję się spełnioną kobietą :)

Buziaki,
Immeji <3

8 komentarzy:

  1. Uważam , że inaczej będziesz myśleć jak juz urodzisz, dziecko to nie jest kotek czy piesek ze kiedy chcesz to sobie odstawisz bo chcesz zrobić makijaż, niestety macierzystwo to nie łatwe wyzwanie. .. skończy się czas na wszystko , już niedługo się przekonasz i nie będziesz pisać tutaj frazesow z książek czy opowieści , Dużo rzeczy będzie ciężko pogodzić chyba że będziesz z tych mam co lubią podrzucić dziecko teściowej bądź rodzinie , bo chcą czasu dla SIEBIE .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że to łatwe zadanie i wcale tak nie uważam, nie zamierzam również podrzucać dziecka mamie by tak jak napisałaś zrobić makijaż (moja mama rzadko bywa w Polsce nie miałabym nawet takiej możliwości, teściowa pracuję). Czas dla siebie powinna mieć czasem każda kobieta, nie mówię tu o codziennym porzucaniu malucha. Poza tym oprócz mamy, dziecko posiada tez tatę i ja mam to szczęście, ze mój partner pracując nadal posiada dużo wolnego czasu. Pozwól więc, ze to życie zweryfikuje mój pogląd na temat macierzyństwa. Istnieją przecież kobiety, które wracają do pracy i szkoły. Znam takie, które nie mają wyjścia i muszą godzić wiele spraw, czy to źle, ze nie poświęcają sto procent swojego czasu dziecku? Na pewno powstanie jeszcze jeden taki post, wtedy dokładnie napiszę jak rzeczywistość miała się do tego co tutaj napisałam :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dokładnie , życie zweryfikuje, zobaczymy , co napiszesz za jakiś czas , jestem ciekawa twoich spostrzeżeń macierzyńskich , powodzenia !!

      Usuń
  2. faktycznie tak jest, nie wiem akurat tego po sobie ale widze po koleżankach wokoło
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. KAżda kobieta zasługje na szacunek

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamą nie jestem, ale według mnie kobieta musi mieć również przestrzeń dla siebie, nie może ciągle siedzieć w pieluchach, bo nie będzie szczęśliwa. A dziecko to jest wyzwanie, ale da się wszystko pogodzić (z tego co zaobserwowałam u młodych mam i nie tylko).

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej strony druga połowa IMMEJI-Kinga. Jasiek jest dla mnie wszystkim, ale jest taki czas kiedy da popalić bardziej niż zwykle, wtedy moj tata to widzi i zabiera go np na plac zabaw i ja bynajmniej nie maluje się wtedy, tylko siedzę i mam czas po prostu normalnie zjeść, albo spokojnie wypić kawę bez otwartego dziubka mojego syna łaknącego nowych smaków.

      Usuń
  5. Mam bardzo podobne zdanie! :)Choć wszystko dopiero przede mną to wiem że jak będe mieć dziecko to też bede potrzebowac czasu tylko dla siebie. Mam to szczescie ze moja mama nie pracuje i tj mojej siostrze pomaga tak będzie i mnie. I nie uważam za cos złego faktu że zostawie dziecko na 2h z mamą żeby wyjść np na siłownię na którą chodze od 2 lat. To że będe miec dziecko nie znaczy ze nagle mam rezygnować z mojego życia tak naprawde :) Trzeba umieć wszystko sobie pogodzić i tyle i uwazam ze czas sie znajdzie jak sie tylko chce ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)