środa, 5 października 2016

Beżowy come back


Hej kochani <3


Za oknami depresyjna pogoda. Jesień w końcu nas dopadła. Ja już czekam na wiosnę,

Wracam do was z nową energią i w końcu nie jako brzuchata Agata ;p
Maleństwo jest już na świecie. Pierwsze dni mojego mamowania przebiegają lepiej niż myślałam :) Maluszek jest grzeczny (zazwyczaj), kochany, cudowny... (tu wstaw dowolną ilość pozytywnych przymiotników;p). Czasu dla siebie mam dużo mniej, ale nie na tyle, by narzekać na cały świat. Noworodki naprawdę sporo śpią, więc z pomocą mojego faceta, ogarniam wszystko :) Wiem, że ten okres jest tym najspokojniejszym. Najtrudniejsze dopiero przede mną. :)


Z racji tego, że mam geny chudzielca, brzuch właściwie znikł gdzieś z dnia na dzień.
Niestety skóra nie zregenerowała się całkowicie w ten sam magiczny sposób i choć udało mi się uniknąć rozstępów-mam nad czym pracować ;)
Po osiągnięciu efektu, o jakim myślę, wszystko udokumentuję na blogu :),


W przerwach pomiędzy zmianami pieluch karmieniem, a ogarnianiem obowiązków domowych, daje wam znak, ze żyje i mam się dobrze. Dlatego znowu będę tu bywać częściej :) ( mężczyźni twierdza, że na macierzyńskim można odpocząć (takie śmieszki)- ja myślę już o tym, jak odpocznę wracając po tym roku do pracy ;p)
Szpilki i koturny wróciły do łask (przyznam, że czekałam na to z utęsknieniem)
Chociaż po tylu miesiącach, czułam się jak ostatni koślawiec w wysokich obcasach ;p , to świadomość, że mogę je założyć, sprawia, że czuje się ze sobą dużo lepiej :)
Od porodu nie minął nawet miesiąc, ale mam dla was kilka zdjęć z ostatnich dni.


Jestem teraz w trakcie kompletowania jesienno-zimowej garderoby, więc już nie długo duży haul zakupowy. W ciąży prawie całkowicie zrezygnowałam z zakupów. Teraz zamierzam nadrobić za te ostatnie miesiące posuchy :).


Dziś set utrzymany w jasnej beżowej tonacji. Cygaretki-Stradivarius, Koszula-H&M, szpilki-DeeZee, Futrzak-NN


Buziaki <3













8 komentarzy:

  1. Misia Pysia, ucałuj maluszka :* :* duuuużo cierpliwości na przyszłość !

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam beż, właśnie szukam takich spodni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skarpusie robią największe wrażenie ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia! Mam nadzieję, że uda Ci się osiagnać wymarzony brzuch. :D
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Katarzyna Wisniewska6 października 2016 23:11

    Nie pasuje mi w tej stylizacji ta bransoleta, troszkę podjeżdża kiczem .

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję ;) Świetnie wyglądasz ;) Ja oczekuję właśnie siostrzeńca/siostrzenicy, jestem strasznie podekscytowana!
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nuda , nuda , więcej razy tu nie zajrzę . Przykro mi , ale wam nie wychodzi. Radzę pisać o czymś bardziej pozytecznym, ,, kobiety ,, .

    OdpowiedzUsuń

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)