poniedziałek, 5 września 2016

Produkty do ust-maty część pierwsza

Hej kochani :*
Miałam zrobić dla was recenzje wszystkich moich ulubionych kosmetyków, jednak ze względu na ilość powstanie kilka tego typu postów.
Dziś kilka słów o matowych produktach do ust. Maty od kilku sezonów są w mojej czołówce. Zdecydowanie wyparły ukochane wcześniej błyszczyki ( te klejące się do nich włosy, przy każdym podmuchu wiatru brrr). Z racji tego, że moja druga immejowa połowa biega właśnie po Gdańsku, a statywu nadal brak-posiłkowałam się aparatem z telefonu i selfiestickiem. Nadal ciężko mi się przyzwyczaić do nagłego zaniku moich kości policzkowych ( uroki dziewiątego miesiąca ciąży). Z twarzą jak słońce, zapraszam więc  na krótkie recenzje moich ulubieńców :)


* Przy matowych pomadkach, należy szczególnie zadbać o odpowiednie nawilżenie warg. Zawsze przed nałożeniem takiego produktu, nakładam balsam do ust. Raz w tygodniu robię też peeling cukrem (palec pod wodę, potem w cukier i masujemy usta:) ). Mój ulubiony trik to nakładanie cienkiej warstwy oliwki dla dzieci w żelu na wargi, na noc. Ja używam rumiankowej z Johnson's baby (stosuję ją na całe ciało po kąpieli zamiast balsamów nawilżających, już od kilku lat)



Powyżej wszystkie kolory moich faworytów wśród matów, dziś opiszę trzy z nich. W następnym  poście pozostałą czwórkę.



Ołówek do ust Inglot, odcień nr 16

Mój zdecydowany faworyt. Miałam kilka ołówków z Inglota z tej serii, jednak ten kolor  jesienią odpowiada mi najbardziej :) Ja używam go nie tylko do robienia kontorów, maluję nim całe usta.


Plusy:

-cena (niewiele ponad 30 złotych)
-wytrzymałość (naprawdę trwały, kolor długo wytrzymuję na ustach)
-kolor (pasuję właściwie do każdego ubrania i okazji)
-Można nim bez problemu powiększyć usta (oczywiście w granicach rozsądku, wyjechanie pół metra za kontur  nie będzie wyglądać korzystnie;p)


Minusy:

-Przy częstym użytkowaniu jak większość matów, wysusza wargi
- Wymaga idealnie nawilżonych ust,  odstające skórki nie wchodzą w grę, przy tym produkcie straszyłybyśmy nimi już z daleka :)



nr 2

 Szminka Golden Rose- Velvet Matte, kolor nr 24  (jej siostrą z tej samej serii widoczną na zdjęciu po lewej stronie, zajmiemy się w kolejnym poście :) )


Przez kilka lat, nie rozstawałam się z tą pomadką. Ciężko było mnie spotkać w innym niż ten kolorze ust :). Nadal ją uwielbiam, jednak ostatnio stawiam na bardziej stonowane barwy. Z całego serca jednak polecam! Szczególnie kobietom z ciepłym odcieniem skóry. oranżowa czerwień pięknie się z nią komponuję :)


Plusy

-dobrze się rozprowadza
-pięknie kryję
-cena
-dostępna w szerokiej gamie kolorystycznej 


Minusy

-wysusza jak większość matowych pomadek
-dość często trzeba ja poprawiać
-podkreśla suche skórki




nr. 3

Pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet kolor 09 Pink Pong

Piękny intensywny odcień. idealny na letnie dni, najpiękniej mu w towarzystwie opalenizny :) 

 Plusy:
-intensywny kolor
- ogromna trwałość produktu
-wygodny aplikator

-usta wyglądają na super gładkie, nawet przy drobnych niedoskonałościach


Minusy
- Nie zauważyłam :)

Zdjęcia z telefonu nie oddawały jej prawdziwego koloru, na szczęście dysponowałam kilkoma lepszej jakości zdjęciami w tej pomadce :) (Jeszcze z czasów szczupłej twarzy ;p) Dla porównania zdjęcia z telefonu i zdjęcia z lustrzanki, jak widać odcień prezentuję się zupełnie inaczej






Jacy są wasi matowi ulubieńcy ?:) Może polecicie mi coś nowego? :)

Buziaki,
Aga :*






19 komentarzy:

  1. Też bardzo zaprzyjaźniłam się z matami. Dla mnie hitem są produkty z Golden Rose

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękne kolorki, ten róż ostatni bajeczka :) a poza tym mogłabyś śmiało reklamować szminki do ust :)
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się zniechęciłam do matowych szminek właśnie ze względu na wysuszanie ust, ale po przeczytaniu tego wpisu chyba skuszę się na pomadkę Bourjois Rouge :-) Bardzo przydatny wpis :-) Pozdrawiam serdecznie Angela

    OdpowiedzUsuń
  4. Matowe usta prezentują się pięknie ale ja wolę tradycyjne szminki z opcją nawilżania. Ten różowy odcień jest fantastyczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szminki z Golden Rose uwielbiam:) i tą różową z Bourjois też mam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog. Podobają mi się Twoje wpisy bo tak lekko się je czyta. Poza tym podoba mi się to że wpisy są tak często bo to znaczy że dbasz o swoich czytelników. Tak 3maj pozdrawiamregały plastikowe

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również uwielbiam maty :) i skuszę się chyba na tę pomadkę Golden Rose :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana pięknie wyglądasz :) Mi osobiście matowe pomadki bardziej się podobają, ale też mocno wysuszają mi usta. Z kolei błyszczyki - no cóż, nie są wskazane do długich włosów, to prawda :) Najbardziej podoba mi się ostatnia z przedstawionych przez Ciebie pomadek :) Fantastyczny kolor!

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolorki :) Każdy mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne kolorki ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam matowe pomadki, ja aktualnie kupuje z golden rose i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice! Thanks for sharing.

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli chodzi o produkty do ust to nie mam ulubieńców bo mało jest takich które są u mnie trwałe (moje usta zjadają wszystko ) natomiast mogę ci polecić pomadki w płynie z kobo jedyna taka która wytrzymuje u mnie dłużej niż wszystkie inne :) a tak to mam ulubieńców ale z pielęgnacji w sumie nie robiłam nigdy posta o takiej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten kolorek 06 pasuje Ci jak nie wiem co. piekny soczysty kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne :) Mi się bardzo podobają takie kolory, choć sama nie stosuję, bo wolę ochronne, ale u kogoś strasznie mi się podobają, może się w końcu przemogę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie ulubieńcem jest long lasting od Wibo.
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za propozycję. Nie korzystałam jeszcze z tych produktów, ale skuszona twoją bielą z pewnością je zakupię

    OdpowiedzUsuń

Jeśli czytasz Nasz blog, będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad :)